Na każdą okazję

Kawały

RSS

Dowcipy o babie

Przychodzi baba do lekarza
baba Wśród naszych kategorii dowcipów znajdziecie takie o lekarzach i takie o kobietach, więc grupa kawały o babie u lekarza może wydawać się zbędna. Jednak to chyba najpopularniejsza kategoria kawałów w ogóle. Ile razy słyszeliście od kogoś dowcip zaczynający się od słów: „Przychodzi baba do lekarza”? Tu znajdziecie wszystkie zasłyszane i znaleziony kawały zaczynające się od tych właśnie słów. Ta kategoria wyróżnia się jeszcze jedną ważną cechą. Dowcipy o babie u lekarza często są po prostu absurdalne albo idiotyczne. „Przychodzi baba do lekarza, a lekarz też baba”? Kto z nas tego nie zna? Głupie jak przedwojenny student, ale jednak coś w tym jest.
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta:
– Co przysparza pani najwięcej kłopotów?
– Mój „stary”, ale do pana przyszłam z powodu wątroby…

Przychodzi gruba baba do lekarza.
- Panie doktorze, proszę mi dać coś, żebym schudła.
Lekarz dał jej pudełko tabletek z przykazaniem, aby brała przez miesiąc codziennie jedną.
Baba, niewiele myśląc, pożarła wszystkie zaraz po wyjściu z gabinetu. Po tygodniu przychodzi znowu, chuda jak szczapa, skóra na niej wisi. Lekarz obejrzał ją krytycznie, zebrał skórę, naciągnął i zawiązał na głowie kokardę. Baba wychodzi z gabinetu, spotyka znajomą.
- Oj, jak ty bardzo schudłaś! A jaką masz ładną kokardę na głowie!
- Wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, że mam obrośniętą klatkę piersiową.

Przychodzi gruba baba do lekarza. Lekarz pyta:
- Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
- Tak, biorę.
- A ile?
- Ile, ile... Aż się najem!!

Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza, lekarz do niej:
- Proszę się rozebrać i położyć.
- Ale, panie doktorze! To moje dziecko jest chore!
- Jemu już nic nie pomoże, zrobimy drugie.

Przychodzi baba do lekarza na badania. A lekarz prosi o oddanie moczu do próbki która stoi na szafie i wychodzi. Po dziesięciu minutach lekarz wrócił i zauważył że cały gabinet jest zalany.
Lekarz:Pani zwariowała czy co?!
Baba:Nie ALE TRUDNO JEST ODDAĆ MOCZ DO PRÓBKI KTÓRA STOI NA SZAFIE.


Przychodzi gruba baba do lekarza i pyta:
- Jak Mogę skutecznie schudnąć?
- Musi pani zacząć jeść dupą!
Po miesiącu przychodzi baba bardzo chuda i dziwnie dupą kręci.
Lekarz pyta:
- dlaczego Tak dziwnie kręci pani dupą?
- Bo gumę żuję!

Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi:
- Ma pani raka!
- O Boże!To co Mam robić? co mi pan zaleca?
- Niech pani robi okłady z błota!
- A to pomoże?
- Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi.

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, dziękuję za wspaniałe leczenie!
- Ale przecież ja leczyłem pani męża, a nie panią - mówi lekarz.
- Tak, ale teraz ja po nim wszystko dziedziczę i to dzięki panu!

Przychodzi baba do lekarza z zabandażowaną ręką i nogą. Lekarz pyta
- Co się pani stało w rękę?
- Prąd mnie kopnął.
- A w nogę?
- ja mu tylko oddałam.

Przychodzi baba do apteki i mówi do aptekarza, że chce kupić arszenik.
- Po co pani arszenik? - pyta aptekarz.
- Chcę otruć mojego męża, który mnie zdradza.
- Droga pani, nie mogę pani sprzedać arszeniku, aby pani zabiła męża, nawet w przypadku gdy sypia z inną kobietą.
Na to kobieta wyciąga zdjęcie na którym jej mąż kocha się z żoną aptekarza.
- Ooo! - mówi aptekarz - Nie wiedziałem, że ma pani receptę.