Na każdą okazję

Kawały

RSS

Kawały o więźniach

Dowcipy o więźniach
Dowcipy o więźniachJeśli ktoś lubi kawały o policjantach czy sędziach, to koniecznie powinien również poczytać dowcipy o więźniach. To niejako kolejny etap. Bohater kawału najpierw zostaje zatrzymany przez policję, następnie skazany przez sędziego a na końcu trafia do celi. Jak możecie się wszyscy przekonać w więzieniu również mogą się zdarzać śmieszne historyjki, dlatego kawały o więźniach są chętnie czytane i opowiadane sobie nawzajem.
Podczas pierwszego widzenia w więzieniu żona mówi do męża:
- W ciągu tych kilku miesięcy musisz się trochę opalić.
- Dlaczego?
- Wszystkim znajomym powiedziałam, że pojechałeś na wyprawę do Afryki.

W więzieniu dozorca woła jednego z więźniów:
- Kowalski! Przyszła wasza żona!
- A która?
- przecież mówię że wasza.
- Ale ja tu siedzę za bigamię...

Do celi wchodzi nowy więzień. Współwięzień pyta:
- Słuchaj, ile dostałeś?
- Piętnaście lat.
- A za co?
- za pomoc medyczną...
- Jak to, za pomoc medyczną?
- No tak. Teściowa miała krwotok z nosa, a ja jej założyłem opaskę uciskową na szyję.

Więźniowie na spacerniaku wymieniają doświadczenia.
Zapada klasyczne pytanie: za co siedzisz?
Ten odpowiada: za udzielenie pierwszej pomocy.
Zabrzmiało trochę dziwnie więc przybliżył okoliczności udzielenia tej pierwszej pomocy.
Mówi: Teściowa miała krwotok z nosa no to założyłem jej opaskę uciskową na szyję.

Więzień składa zażalenie dyrektorowi więzienia:
- To skandal! Podano mi obiad do celi, a ja w ziemniakach znalazłem nabity rewolwer, a w steku jakąś stalową piłę...


- za co siedzisz?
- za napad na bank. A ty?
- Jak ci powiem to nie będziesz mógł spać.
- No co ty, powiedz, przecież jestem kolegą z celi.
- za gwałty na śpiących mężczyznach.

W areszcie śledczym oficer przesłuchuje zatrzymanego:
- Siedzieliście kiedyś w więzieniu ?
- Tak, panie oficerze.
- Ile lat?
- Pięć, panie oficerze.
- Za co siedzieliście ?
- za nic.
- Kłamiecie! Za nic siedzi się 10 lat.

Święty Mikołaj w zakładzie karnym pyta przed wręczeniem prezentu:
- Człowieku, daj mi cynk, czy byłeś git przez cały rok!?!

Jaś z tatą oglądają "Skazanego na śmierć".
Jasio mówi do taty:
- Jak ja bym chciał być tym Scofildem...
- A dlaczego Jasiu tak mówisz?
- Bo bym wreszcie wyrwał się z tego więzienia domowego.

Strażnik wchodzi do celi i mówi:
- Fąfara, wychodzić! Kąpiel!
- Czy to konieczne?
- A kiedy się ostatni raz kąpałeś?
- Dwa lata temu. Ale przecież za pół roku wychodzę, to mogę wykąpać się w domu!