Na każdą okazję

Kawały

Kawały o teściowych

Teściowa

Razem z naszą drugą połówką postanawiamy w końcu zalegalizować nasz związek i bierzemy ślub. Wspaniałe wesele, goście, gratulacje, prezenty, zabawa do białego rana, zapowiedź czekającej nas prawdziwej sielanki. Wtedy pojawia się ona – teściowa. Teściowa to matka naszej drugiej połówki, naszej żony lub męża. Jest to kobieta z reguły dużo starsza od nas, z bagażem doświadczeń życiowych, dzięki którym może być pomocna w trudnych sytuacjach, które przytrafiają się nam w naszym wspólnym życiu. A jednak najczęściej osoba ta potrafi dać nieźle w kość. Pewnie właśnie, dlatego tak popularne stały się kawały o teściowych. Jeżeli ktoś nie narzeka na swoją teściową to ma ogromne szczęście. Miła, pomocna i niekonfliktowa teściowa jest niczym główna wygrana na loterii. Osoby te najczęściej jednak lubią wtrącać się do wszystkiego, narzucając innym swoje racje. Oczywiście nie jest ważne czy akurat w danej sytuacji tę rację mają. Jeżeli coś nie idzie po ich myśli to od razu wielka obraza i prawdziwa katastrofa. Bo przecież młodzi muszą słuchać starszej od siebie osoby. Takie sytuacje są źródłem różnych niepotrzebnych kłótni. Teściowa myśląc, że pomaga młodym w ich wspólnym życiu, staje się dla nich największym problemem.

Dowcipy o teściowych

Jeżeli Twoja teściowa niestety przypomina tą z kawałów o teściowych to możemy jedynie współczuć. Ale tym przyjemniej i weselej czyta się dowcipy o teściowej mogąc porównać sytuacje z żartów do zachowania tej niezbyt lubianej przez nas osoby. W tym przypadku pozostaje jedynie mieć nadzieję, że któregoś pięknego dnia teściowa da nam w końcu spokój i zajmie się swoimi własnymi sprawami. A my wtedy będziemy mogli czytać bądź słuchać kawały o teściowych wspominając te niezbyt dobre czasy z łezką w oku mając jednocześnie nadzieję, że już nigdy więcej taka sytuacja się nie powtórzy.
Sędzia pyta świadka:
- Widział Pan, jak obcy człowiek uderzył Pańską teściową. Dlaczego nie ruszył Pan z pomocą?
- Ależ Wysoki Sądzie! - oburza się mężczyzna. We dwóch bić starszą kobietę?!

Wpada zięć do domu rozdziera koszule i się drze:
- Mamo, mamo pluj!
- Co?!
- Lekarz kazał jadem żmii smarować!

Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Czy jest cukier w kostkach?
- Nie.
- to poproszę jakąś inną tanią bombonierkę dla teściowej.

Facet w średnim wieku zatrząsł się, kiedy lekarz oznajmił mu, że ma przed sobą tylko 6 miesięcy życia, bo podczas ostatniego badania wykryto u niego nieuleczalną chorobę. Lekarz zasugerował, żeby uporządkował wszystkie swoje sprawy, zostawił testament i dopilnował organizacji pogrzebu. Poradził mu też, by jak najpełniej zaplanował resztę swojego życia, które mu jeszcze zostało.
- Co będzie pan robił przez te 6 miesięcy? - spytał lekarz.
Pacjent pomyślał parę minut i powiedział:
- Myślę, że zamieszkam z teściową.
Zaskoczony lekarz pyta:
- Na litość boską, dlaczego chce pan mieszkać z teściową?
- Bo to będzie moje najdłuższe 6 miesięcy w życiu.

Teściowa zwraca się do zięcia:
- Nie zasłaniaj się gazetą i nie udawaj, że czytasz! Dobrze wiem, że mnie słyszysz, bo widzę, jak Ci się kolana trzęsą.


Noc poślubna, na piętrze mąż dobiera się do żony, a na parterze teściowa czuwa.
Żona krzyczy:
- Oj Antek zaraz zemdleję!
Z dołu teściowa:
- Nie bój się Antek od tego się nie mdleje!
Żona:
- Oj Antek zaraz umrę!
Teściowa:
- Nie bój się Antek od tego się nie umiera!
Żona:
- Oj Antek bo zaraz się zesram!
Teściowa:
- Folguj Antek to się może zdarzyć...

Portret teściowej:
Pysk okrągły,kibić tłusta, brzydkie łapy,wstrętne usta.
Szpetna morda, wielka gęba i przy stole dłubie w zębach.
Piekłem zionie, gdy otwiera swoją paszczę ta hetera.
Stara kwoka i ropucha, ta matrona nieco głucha.
Głupie, gorzkie czupiradło, co zjełczałe dźwiga sadło.
Wiedźma, suka, lampucera, stare pudło et cetera.
Ta ohydna, wzdęta klępa, w charakterze ma coś z sępa.
Obrzydliwa, stara krowa - taka właśnie jest teściowa.

- wczoraj pochowałem teściową
- Gratuluje, gratuluje! A czemu jesteś taki podrapany?
- Bo nie chciała się zakopać.

- No, takiego wirusa to ja jeszcze nie miałem! - rzekł zięć informatyk, widząc teściową przy swoim komputerze...

Żona do męża:
- Kochanie, a wiesz, że mamusia była wczoraj u tego słynnego dentysty?
- Taak? A co, kanały jadowe jej udrażniał?