Na każdą okazję

Kawały

RSS
schöne Geburtstagsgedichteherzlichsten Wünsche zum Geburtstagkostenlose Geburtstagsglückwünsche

Kawały o Jasiu

Dowcipy o Jasiu

Każdego z nas dopada czasem przygnębiający nastrój. Przybywające codziennie problemy, monotonne dni, wstajemy, idziemy do pracy, wracamy późno, nie mamy czasu dla siebie ani naszej rodziny i tak w kółko. Dzień za dniem to samo. Często pogoda też nas nie rozpieszcza. Przeważnie to, gdy jesteśmy w pracy za oknem świeci słońce, a mając wolny weekend, czy też urlop siedzimy w domu, ponieważ za oknem prawdziwe urwanie chmury i zimno. W takich momentach warto spróbować wyrwać się z tej nostalgii by poprawić sobie nastrój. Może w telewizji nadają akurat ciekawy film czy program. A może poczytanie śmiesznych historii lub kawałów sprawi, że nasz humor będzie znacznie lepszy. Do wyboru jest dużo grup tematycznych: kawały o Jasiu, kawały o blondynkach, kawały o policjantach. Na pewno któreś z nich sprawią, że choć trochę poprawi nam się nastrój i czasem czytając cicho zaśmiejemy się pod nosem. W końcu coś w tym musi być, że śmiech to przecież zdrowie. Mając dobry nastrój mamy jednocześnie więcej energii, nawet brzydka pogoda za oknem nie robi już na nas tak negatywnego wrażenia. Dużo łatwiej jest nam zabrać się za codzienne obowiązki. A gdy to nasz przyjaciel lub inna bliska nam osoba potrzebuje poprawy humoru, możemy zadzwonić do niego bądź wysłać mu wiadomość tekstową a w niej dowcip o Jasiu, bądź też jakieś inne. Żyjemy w czasach, gdy już prawie każdy ma dostęp do Internetu, a wraz z nim dostęp do przeróżnych tematycznie stron internetowych. Również takich zawierających przeróżne kawały, które możemy poczytać w chwili nudy, czy też by poprawić sobie bądź naszym znajomym nastrój. Czasem tak niewiele potrzeba by nasz humor uległ znaczącej poprawie, a tym samym wstąpiła w nas energia by uporać się z nudnymi i wykańczającymi codziennymi sprawami.
Dowcipy o Jasiu, to z pewnością jedna z najpopularniejszych kategorii dowcipów w Polsce. Są ich tysiące i ciągle powstają nowe. Jest ich tyle, że trudno zebrać je wszystkie. Ponieważ Jasiu jest symbolicznym człowieczkiem w wieku przedprodukcyjnym - dzieckiem, którego wiek zależy od konkretnej historyjki, kawały o Jasiu to kawały o dzieciach płci męskiej. Czasem w dowcipie występuje jego rówieśnica. Jest symboliczna Małgosia. Zrezygnowaliśmy jednak z tworzenia osobnych kategorii jak kawały o Jasiu i Małgosi czy kawały o Małgosi. Ponieważ jednak dowcipy o Jasiu opisują jego przygody tylko do pewnego stadium dojrzewania, historie dorosłego Jasia umieszczone zostały w kategorii kawały o Kowalskim.
Mamy nadzieję, że zebrane na kolejnych kilkudziesięciu stronach kawały o Jasiu rozśmieszą was nie tylko na chwilę.
Na lekcji geografii:
- Województwo podkarpackie graniczy ze Słowacją od południa - mówi nauczycielka.
- A przed południem z kim graniczyło? - dopytuje się Jasio.

Wrócił Jaś wieczorem do domu. Wcześniej z kolegami wypalił kilka skrętów, więc zastanawia się jak nie wpaść przed rodzicami. Postanowił pójść do salonu - sądząc, że o tej porze nikogo już tam nie będzie. Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i myśli dalej. Stwierdził, że pójdzie do kuchni. Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i postanowił pójść do sypialni. Otworzył drzwi - a tam też ojciec siedzi i krzyczy do niego:
- Gówniarzu, zatłukę cię, jak jeszcze raz otworzysz drzwi od kibla!

Jasiu chwali się koledze:
- moja mama to jeździ jak piorun.
- Tak szybko?
- Nie, tak często wali w drzewa.

Koniec roku szkolnego.
Jasiu przychodzi do domu po rozdaniu świadectw i mówi :
- Tato dobra wiadomość, szkoła przedłużyła ze mną kontrakt na 6 klasę.

Jasiu podchodzi do taty i pyta:
- jak się robi dzieci?
- No, więc tak, Jasiu... - kombinuje tata - Wsadzasz najdłuższą część ciała tam, gdzie mama robi siusiu.
Za godzinę przychodzi siostra Jasia i pyta:
- Tato, dlaczego Jasiu wsadza nogę do sedesu?


- Jasiu, przeczytałeś trylogię Sienkiewicza?
- To trza było przeczytać?
- Tak, na dzisiaj.
- Kurna, a ja przepisałem...

Mama mówi do taty:
- Porozmawiaj z Jasiem, bo ma słabe oceny.
Ojciec woła Jasia, Jasiu przychodzi, a ojciec wyjmuje piwo:
- Może się napijesz?
- Tato, przecież wiesz, że nie piję.
- Bierz.
Jasiu bierze. Po chwili ojciec wyjmuje fajki.
- Masz, zapal se.
- Ale tato, ja nie palę.
- Bierz.
Ojciec wyjmuje Playboya:
- Masz, oglądaj.
- Ale tato.
- Bierz.
Jasiu bierze, ogląda, po kilku minutach już sam sięga po papierosa i pyta się:
- Hej, tato? No kurcze i kto to wszystko dupczy?
- Prymusi, synu. Prymusi.

- Mamo dzieci w szkole mówią ze mam długie ręce!
- Nie, nie masz, tylko nie machaj rękoma bo sufit rysujesz...

Lekcja religii... Dzieci siedzą cicho... siostra jest ostra... Siostra zakonna się pyta:
- Kochane dzieci co to jest: skacze po drzewach, zbiera orzechy, i ma rude futerko?
Dzieci myślą, myślą... Jasiu się zgłasza:
- Proszę siostry, na 99% jest to wiewiórka, ale zaraz nam siostra powie, że to Pan Jezus...

Pani przedszkolanka pomaga małemu Jasiowi założyć wysokie, zimowe botki. Szarpią się, męczą, ciągną...
Jest! Weszły! Spoceni siedzą na podłodze a Jasio mówi:
- Ale założyliśmy buciki odwrotnie...
Pani patrzy: faktycznie, lewy na prawy. No to je ściągają, mordują się, sapią...
Ufff, zeszły.
Wciągają je znowu, sapią, ciągną, nie chcą wejść...
Ufff, weszły.
Pani siedzi, dyszy a Jasio mówi:
- Ale to nie moje buciki...
Pani ugryzła się w język, znów się szarpią z butami...
Zeszły.
Na to Jasio:
- To buciki mojego brata, i mama kazała mi je nosić...
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała aż się przestaną trząść, przełknęła ślinę i znów pomaga wciągać buty. Tarmoszą się, wciągają, silą się...
Weszły.
- no dobrze - mówi pani - A gdzie są twoje rękawiczki?
- Schowałem w bucikach żeby nie zgubić!