für jeden Anlass

Wyznania miłosne

Kiedy dotykam Twego ciała
jestem rozpalona cała,
kiedy dotykam Twych dłoni
jestem w rozkoszy toni,
kiedy patrze w Twoje niewinne oczy
moje życie inaczej się toczy

Pokochałam oczy twe
I chcę patrzeć tylko w nie.
Zobaczyłam usta twe
Pokochałam także je.
Choć spojrzenia chwilę trwały
Podobałeś mi się cały.
Wszystko twoje miłe jest,
Każde słowo, każdy gest.
Za ten wiersz nie gniewaj się,
Bo naprawdę KOCHAM CIĘ!!!!!!!!

Chcę poruszyć Cię,
Chcę Ciebie dotknąć,pocałować,
Chcę cię mieć na zawsze,
Chcę się Tobą opiekować,
chcę byś wciąż na mnie polegał,
Chcę być twoim przyjacielem,
Chcę byś kochał mnie do końca,
Czy wymagam za wiele???....

Gdy siedzę na łóżku i patrzę przed siebie,
to przed oczami mam tylko CIEBIE.
Ty jesteś mym słońcem, mym serca biciem,
Ty Kochanie jesteś moim życiem.
Marzę o tym abyśmy zawsze byli razem
i by miłość była naszym pięknym drogowskazem;)
Kocham Cię bardzo, sama nie wiem jak,
czasem to nawet słów mi brak.
Ciągle mi wybaczasz, zawsze jesteś przy mnie blisko,
czy wiesz, że Ty to dla mnie wszystko???
I choć może tego nie pokazuję,
wiedz, że ja tą miłość całą sobą czuję.
Chcę iść przez życie Skarbie z Tobą,
bo jesteś na tym świecie NAJWSPANIALSZĄ OSOBĄ!!!
Nie zapominaj o tym...
Chce być tym dla Ciebie... Kim Ty jesteś dla mnie

Jestem Czekam Czuję
W myślach Całuję
Dni minionych bez Ciebie żałuję
Jestem pragnę potrzebuję
Marzenia o Tobie snuję
Tęsknię jestem, Oczekuję...


Tęsknię za Toba,
Tęsknię za Twoim uśmiechem,sylwetką,
za Twoją przyjaźnią,
za Twoimi oczami,
które są jak gwiazdy na niebie.
Dlaczego???
Bo kocham tylko Ciebie!!!

Czasem chciałabym mieć czarne oczy...
Takie puste które nie potrafią płakać...
Czasem chciałabym mieć martwe ręce...
Takie które nie potrafią ogrzać...
Czasem chciałabym mieć serce z kamienia...
Takie które nie potrafi kochać...
Czasem chciałabym być obojętna...
Na twoje czyny które potrafią zranić...
Czasem chciałabym nic nie widzieć...
Twoich, moich wad...
Czasem chciałabym nic nie słyszeć...
Słów które bolą przez które cierpię niekiedy...
Czasami chciałabym nie istnieć wcale...
Bo myślę że świat beze mnie byłby łatwiejszy i lepszy szczególnie dla Ciebie...

Kiedy wspominam te miłe chwile
Które odchodzą w mroczną dal
Które przy Tobie spędziłam mile
Czuję w sercu jakiś żal.
Bo Tyś miłością się moją stał
Dlaczego nie wiem... Bóg chciał tak chyba
I ciało pragnęło Twojego ciała
Jak pragnie wody na brzegu ryba

Gdy gołąbek czule grucha,
Niechaj szepnie Ci do ucha,
Ze Cie kocham, bo kochałem,
Ledwie tylko Cie poznałem.
Gdy w cichy wieczór i w głuchą noc
Rozbłyśnie księżyc i gwiazdek moc,
Serce me płacze, serce się rwie,
A usta szepczą: - Ja kocham Cie!

Całuj mnie tysiąc razy i sto potem
Znów tysiąc i znów na sto mam ochotę
I jeszcze jeden tysiąc i sto potem
Aż wreszcie mnożąc wciąż tysiące dalej
Liczbę zmylimy byśmy jej nie znali
I by nie urzekł nam szczęścia zły człowiek
Gdy się o tylu pocałunkach dowie.