für jeden Anlass
- Takiej niewdzięczności świat nie widział - mówi Kowalski do kolegi.
- Co się stało?
- Wyobraź sobie, przed świętami zapłaciłem teściowej za nowe zęby, a w święta ona mnie tymi zębami pogryzła.

Siedzi żona w domu, smutna, ubrana na czarno. Nagle do domu wpada uradowany mąż i mówi:
- Żoneczko moja kochana, wygrałem milion! Co? Nie cieszysz się?
- Ach kochanie, Twoja teściowa zmarła.
- Kumulacja!

Umarła teściowa, cień padł na całą rodzinę, ktoś musi palnąć mowę ....
Powie zięć ...
- Więc tak, dzięki Bogu do Boga poszła moja teściowa. Co jeszcze dobrego mogę na Jej temat powiedzieć? hmmmm hmmmm hmmmm ale brata miała gorszego

Czterech kumpli gada.
- Moja teściowa jest wielka i gruba jak słoń.. większa, bo nawet jej przyjąć nie chcieli!
- Moja jest jak gówno.. Śmierdzi jak nie wiem co, a w dodatku umyć się nie umie, bo fajtłapa!
- Moja .. Okropna! Powiem "Cześć mamusia!" a ona "jaka znowu majtusia?"..
- Moja jest za to święta jak moja żonka, na wszystko mi pozwala.
- Ale Zdzisiu, twoja nie żyje.
- No właśnie mówię.

Przychodzi zięć z żoną do teściowej na obiad.
Teściowa podała rosół z cielęciny i żeberka.
Zięć je żeberka i nagle kawałkiem kości się zakrztusił.
Podchodzi żona i klepie go w plecy a teściowa krzyczy:
- Nie tak mocno bo żeberka połamiesz!


Żona mówi do męża:
- Kochanie, co kupimy matce na urodziny?
- Wiem, że chciała co coś na prąd. Może krzesło?

- Tatusiu, kiedy będziemy się znowu mogli bawić w piaskownicy?
- Jak tylko znajdę dla babci lepsze miejsce.

Góral niosący wielką patelnię spotyka kolegę.
- Jasiek, co ci się stało?-pyta tamten patrząc na jego podbite oko i godną pożałowania resztę.
- A nic, teściowa mnie pobiła.
- No wiesz, ja bym z niej od razu zrobił mielone.
A jak myślisz, co ja mam na tej patelni?

Fąfara do kolegi:
- moja rodzina przeżyła ostatnio katastrofę kolejową.
- Co się stało?
- teściowa przyjechała do nas pociągiem.

Zięć zwraca się do teściowej:
- Mamusiu, wychodzę. Kupić coś?
- Mieszkanie sobie kup!